Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał Komisję ds. Nieruchomości TRNC

Sędziowie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ogłosili swoje orzeczenie w sprawie rozpatrywania spraw dotyczących nieruchomości położonych na Północnym Cyprze, które przed 1974 rokiem należały do greckich Cypryjczyków. Obecnie około 1400 takich spraw znajduje się w toku rozpatrywania przez Europejski Trybunał Praw Człowieka.

Decydujące orzeczenie zostało opublikowane 5 marca 2010 roku. Zgodnie z orzeczeniem, Grecy-Cypryjczycy, którzy zwrócili się do sądu najwyższej instancji z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w celu przywrócenia praw własności i zwrotu nieruchomości ich pierwotnym właścicielom sprzed 1974 roku, muszą teraz kierować swoje wnioski do Komisji ds. Nieruchomości Tureckiej Republiki Północnego Cypru (IPC TRNC).

17 sędziów uznało Komisję za „skuteczny organ ochrony prawnej”, który posiada pełną i wiarygodną informację oraz jest w stanie rozwiązywać sporne kwestie, przeprowadzając niezależną ekspertyzę i ocenę nieruchomości, wydając sprawiedliwe decyzje i zapewniając odpowiednie odszkodowania.

IPC TRNC została utworzona w 2005 roku przez Turcję i Turecką Republikę Północnego Cypru. Powstała po to, aby pokojowo rozwiązać sytuację związaną z nieruchomościami obywateli Republiki Cypru.

W związku z tym 17 spraw Greków-Cypryjczyków mieszkających w Limassol, Lakatamia i Larnace zostały przekazane do Komisji ds. Nieruchomości w celu dalszego rozpatrzenia i rozwiązania konfliktów.

Do tej pory Komisja rozpatrzyła 700 wniosków z 6 216 zgłoszeń, które zakończyły się pozytywnymi wynikami. Łączna kwota wypłacona powodom w tych sprawach wyniosła około 207 milionów funtów szterlingów.

W odpowiedzi na falę oburzenia ze strony władz Południowego Cypru, które twierdzą, że odwołanie do Komisji „nieistniejącego” państwa jest nielegalne, należy podkreślić wysoki poziom profesjonalizmu sędziów Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, których bezstronność wobec obu stron konfliktu pokazała prawdziwe przeznaczenie tego szacownego organu, powołanego do służby wymiarowi sprawiedliwości.

Podejmując takie orzeczenie, Europejski Trybunał Praw Człowieka, w oczach południowo cypryjskich władz, stał się „osobistą porażką” i dlatego rząd Południowego Cypru usilnie stara się opóźnić rozstrzygnięcie spraw, zapominając o dobru obywateli. Działania Tureckiej Republiki Północnego Cypru zostały jednak prawidłowo ocenione. Przekazanie spraw do Komisji nie jest decyzją „braku wyjścia” czy „przymusową”.

Jest to kompromis, który pozwala rozwiązać problemy majątkowe i materialne zwykłych ludzi, podczas gdy uparcie ignorowanie istnienia prosperującego państwa w tej konkretnej sytuacji można traktować tylko jako ambitne ataki władz Południowego Cypru, które stawiają interesy osobiste ponad interesami swoich obywateli.
Przewijanie do góry